Dzisiaj jest wtorek, 12 grudnia 2017 roku , Imieniny: Ady, Aleksandra, Dagmary
strona główna

Serdecznie dziękujemy wszystkim, którzy przekazali nam 1% podatku za rok 2016!

Spis Roczników  

 


rocznik 2016
spis treści
-
rocznik 2015
spis treści
-
rocznik 2014
spis treści
-
rocznik 2013
spis treści
-
rocznik 2012
spis treści
-
rocznik 2011
spis treści
rocznik 2010
spis treści
-
rocznik 2009
spis treści
rocznik 2008
spis treści

rocznik 2007
spis treści
rocznik 2006
spis treści

rocznik 2005
spis treści
rocznik 2004
spis treści

rocznik 2003
spis treści
rocznik 2002
spis treści --
rocznik 2001
spis treści
rocznik 2000
spis treści

rocznik 1999
spis treści

rocznik 1998
spis treści

rocznik 1997
spis treści
rocznik 1996
spis treści

rocznik 1995
spis treści

rocznik 1994
spis treści

rocznik 1993
spis treści
rocznik 1992
spis treści

rocznik 1991
spis treści

 

strona główna

Almanach Muszyny 2003

Słowo do Czytelnika
Jeśli trzymacie Państwo w ręku tegoroczny Almanach Muszyny, to znaczy, że wbrew wszystkiemu, co o feralnej trzynastce się mówi, znowu nam się udało! Liczymy na to, że i ten trzynasty rocznik Czytelnikom się spodoba, a każdy znajdzie w nim coś dla siebie interesującego. Tym razem zaczniemy od wycieczki do spiskiego Kołaczkowa, małej miejscowości nieopodal Starej Lubowli, gdzie do dziś spotkać można ślady polskiego dawnego osadnictwa. W rejonie tym pozostaniemy, opowiadając o dziejach Podolińca, a także opisując ludowy spiski przyodziewek (ten artykuł przeczytacie Państwo w języku słowackim). Z powrotem wracając na polską stronę, cofniemy się znowu w głąb historii, ku czasom biskupa Jana Małachowskiego, a potem opowiemy o przejawach pobożności muszyń-skich mieszczan i o tym, co ze starych zwyczajów naszych ojców zostało do dzisiaj. Weźmiemy udział w procesjach i majówkach granych z Baszty w wiosenne wieczory, zapalimy światełko przy ołtarzu św. Antoniego.

Dzięki lekkiemu pióru dziewiętnastowiecznych badaczy i pisarzy, odmalujemy obraz ówczesnej Łemkowszczyzny i jej mieszkańców, a potem opowiemy także o parochiach greckokatolickich w dekanacie muszyńskim. Zaglądniemy do protokołów gminnych wsi Andrzejówka z lat trzydziestych, zawędrujemy do Leluchowa i na okoliczne góry (może uda nam się wytropić drapieżne tumaki o ślicznym pyszczku?). Spacer na muszyński Kirkut niech skłoni nas do chwili zadumy nad losem ofiar Holokaustu, między innymi i tych, których wojenny los związał z Muszyną i hitlerowskim obozem pracy w tutejszym tartaku. Nie ma mowy o kulturze bez języka. Wielokrotnie na łamach Almanachu cytowaliśmy gwarowe muszyńskie wyrażenia, często unikalne, a niekiedy zabawne. Tym razem prezentujemy okazały fragment słownika, opracowanego przed kilkudziesięcioma laty przez Eugeniusza Pawłowskiego. Do stolicy naszego regionu zaglądniemy po to, by poznać burzliwe dzieje nowosądeckiego zamku oraz odwiedzić Bibliotekę im. J. Szujskiego. Potem doliną Popradu, śladem dawnych podróżników, podążymy do Rytra, poszukać skarbów w ruinach tamtejszej stróży.

Możemy udać się też do Krynicy - prosto ze stolicy Sądecczyzny, śladem dawnych dyliżansów, którymi podróżowało się "do wód", lub koleją żelazną przez Muszynę, odwiedzając po drodze muszyńską stację, o dziejach której również napomkniemy. Licząc muszyńskie studnie, wstąpimy po drodze do Muzeum Regionalnego PTTK, gdzie w zeszłym roku miała miejsce wspaniała pokonkursowa wystawa fotografii pn. "Detal architektoniczny Muszyny"; później pójdziemy w górę Popradu, na Folwark, by odwiedzić tamtejszą szkołę i jej małe ekspozycje etnograficzne, tworzone przez dzieci.

Podobnie jak w poprzednich rocznikach powspominamy lata przedwojenne i te tuż po wojnie; będziemy w paru ciekawych miejscach - i na obozie harcerskim, i w muszyńskiej elektrowni. Siedząc na ławeczce przy urokliwych ujęciach wód mineralnych, czy to za Popradem, czy nad Muszynką, czy na Złockiem, poczytamy dziewiętnastowieczną korespondencję prasową z Krynicy i Muszyny oraz fragmenty starych przewodników turystycznych, reklamujących uroki tych prześwietnych miejscowości.

Skoro już o dawnych dokumentach mowa, chcemy zwrócić uwagę Czytelników na ilość informacji, jaką może nieść niepozorny skrawek papieru - recepis pocztowy. Przyglądając mu się uważnie, możemy odtworzyć kawałek historii, także i tej naszej, muszyńskiej. Zetkniemy się z artystami tej ziemi - tymi, którzy odeszli i tymi, którzy tworzą współcześnie. Nie zabraknie też prawdziwej literatury - opowiadań i pięknych wierszy Adama Ziemianina, a także innych twórców, w tym bardzo młodych, dopiero zaczynających swą przygodę ze słowem. Przeczytacie Państwo także o paru osobach urodzonych w Muszynie, bądź rodzinnie z nią powiązanych, takich, dzięki którym świat wydaje się ciekawszy i lepszy.

Dzień dzisiejszy przynosi zarówno sukcesy, jak i klęski. Siłę niszczycielskiego żywiołu dane było Muszynie poznać w lipcu ubiegłego roku - dowiecie się Państwo, co mogło być przyczyną tego nieszczęścia. Sukcesy to przede wszystkim ukończenie mostu granicznego na Smereczku, a także otwarcie dwóch pijalni wody mineralnej - "Antoniego" i "Wandy" za Popradem oraz "Milusi" w dawnych łazienkach mineralnych inż. Krówczyńskiego przy ulicy Piłsudskiego. Niewątpliwie osiągnięciem było też powstanie muszyńskiego Oddziału Towarzystwa Przyjaciół Sztuk Pięknych i wspaniała warszawska wystawa dzieł jego członków, zatytułowana "Nosi mnie". Wspomnimy także o dokonaniach Młodzieżowych Klubów Wyszehradzkich w Starej Lubowli, Muszynie, węgierskiej Nyfregyhazie oraz czeskim Vsetme. Kluby spotykały się w ubiegłym roku szkolnym parokrotnie - w Starej Lubowli, Muszynie oraz jesienią na Węgrzech. W kwietniu delegacja polskiego i słowackiego Klubu odwiedziła Warszawę i wzięła udział w rozmowie z marszałkiem sejmu Markiem Borowskim. Młodzież systematycznie kontaktuje się ze swoimi zagranicznymi przyjaciółmi poprzez Intemet. Latem 2002 roku Kluby zaproponowały, by nazwać most graniczny pomiędzy Leluchowem a Ćirćem "Mostem Wyszehradzkim". Pomysł spodobał się zarówno władzom po polskiej i słowackiej strome, jak i Międzynarodowemu Funduszowi Wyszehradzkiemu.

Rozwijamy akcję przydzielania stypendiów dla uzdolnionej młodzieży - uczniów muszyńskiego Liceum Ogólnokształcącego oraz krynickiej Szkoły Muzycznej. Na kolejnych stronach rocznika znajdą Państwo listę fundatorów, a także notkę informującą o sukcesach stypendystów i naszych dalszych planach. Wszystkim donatorom serdecznie dziękujemy, także tym, którzy pomogli nam w sprawach organizacyjnych. Osobne słowa wdzięczności należą się krakowskim wydawnictwom: Literackiemu, Znak oraz Oficynie Konfraterni Poetów, które przeznaczyły dla stypendystów nagrody książkowe. Informacje zawarte w Almanachu Muszyny staramy się uzupełniać za pomocą ilustracji, map i zdjęć. Podobnie jak teksty artykułów, wszystkie materiały ikonograficzne przygotowywane są społecznie.

Krąg osób piszących ciągle się rozszerza. W tym roku przybyli m.in. Monika Pavelćikova (Muzeum w Starej Lubowli), Andrzej Gil (UMCS Lublin) oraz Bogdan Horbal (New York Public Library). Z serdecznym żalem żegnamy Przyjaciela Almanachu Muszyny, który odszedł u progu lata w zeszłym roku - pana Romana Chrystowskiego, pochodzącego z Muszyny, a na stałe mieszkającego w Warszawie, człowieka głębokiej wiedzy i kultury, który często służył nam radą i pomocą. Korzystaliśmy z jego imponującej erudycji przy redagowaniu wielu almanachowych tekstów. Zapraszamy na muszyńskie ścieżki, w wędrowaniu po których już trzynaście lat, jako skromny przewodnik, stara się Państwu towarzyszyć Almanach Muszyny.

Bożena Mściwujewska-Kruk

spis treści >>

strona główna
| Redakcja rocznika | Bibliografia | Indeks nazw | Indeks nazwisk | Fundusz stypendialny | Spotkania przyjaciół | Kalendarium | Zbiory Almanachu |

C 2017 - Wydawnictwo "Almanach Muszyny" ul. Piłsudskiego 56, 33-370 Muszyna tel. (0-18) 471-48-59