|
| Almanach
Muszyny 2008 SŁOWO DO CZYTELNIKA Szybko
doroślejemy, drodzy Państwo. Razem z "Almanachem Muszyny" dotarliśmy już do jego
osiemnastki, progu dojrzałości. Na szczęście wciąż mamy sporo świeżych pomysłów
na urozmai-canie Państwu wędrówki po historycznej ziemi muszyńskiej. Podobnie
jak w minionych latach zapraszamy Czytelników na wycieczkę w przeszłość. Podróż
w czasie zaczniemy od badania śladów, które nasi przodkowie zostawili na Baszcie,
przez wieki siedzibie muszyńskich starostów. Po zamkowym wzgórzu i jego tajemnych
zakątkach oprowadzi nas archeolog Barbara Chudzińska. Stamtąd przeniesiemy się
do zacisznych archiwów, bada-jąc stare dokumenty. Przyjrzymy się razem z Kazimierzem
Przybosiem falsyfikatowi, rzekomo z roku 1209, by zakończyć dyskusję o datowaniu
pierwszej pisemnej wzmianki o Muszynie. Nasze miasto jest młodsze - przynajmniej
na piśmie. Ponieważ kobiety zazwyczaj ujmują sobie parę lat (a Muszyna jest wszak
rodzaju żeńskiego), więc powodów do zmartwienia nie ma... Za to warto pamiętać,
że w tym roku upływa 720 lat od czasu, gdy Muszyna stała się obiektem ugody między
komesem Mironiegiem i jego żoną a biskupem krakowskim Pawłem z Przemankowa, któremu
Muszynę zapisał w testamencie Wysz, scholastyk kapituły krakowskiej. Dokumenty
- zarówno sam akt ugody, jak i jej potwierdzenie przez księcia Leszka Czarnego
- są autentyczne; rocznica może niezbyt okrągła, ale jednak imponująca... Z
zainteresowaniem będziemy towarzyszyć Stanisławowi Tomkowiczowi podczas opisywania
muszyńskich zabytków, prowadzeni przez Tadeusza Łopatkiewicza, który razem z bratem
Piotrem opracował rękopiśmienne inwentarze zabytków tego znakomitego XIX-wiecznego
konserwatora i zabytkoznawcy. Pozostając nadal w naszym mieście, zagłębimy się
w zapisach Księgi przyjęć do miasta Muszyny, by potem z Wittem Kmietowiczem przyglądnąć
się muszyńskim cechom i bractwom, po których została jedynie tradycja i chorągiew,
noszona co roku podczas procesji Bożego Ciała. Dołączy do nas Piotr Wierzbicki
i razem przeniesiemy się do Podolińca, by w starych księgach pijarów sprawdzić,
który z muszyńskich mieszczańskich synów pobierał niegdyś nauki w tamtejszym kolegium.
Zajrzymy także do ciut dalszych sąsiadów po polskiej stronie - do Piwnicznej,
zapoznając się w artykule Macieja Bileka z historią apteki "Pod Opatrznością".
Potem wrócimy na Słowację, gdzie obejrzymy osiemnastowieczną mapę lubowelskiego
podgrodzia w słowackojęzycznym artykule Filipa Fetko. W tegorocznym "Almanachu"
znajdzie się stosunkowo mało znany epizod walk w powstaniu warszawskim z udziałem
plutonu słowackiego, opisany przez Waldemara Oszczędę, a także bolesna relacja
Macieja Śliwy o tragicznych losach oddziału partyzantki antykomunistycznej w Beskidzie
Sądeckim. W centrum naszych zainteresowań zawsze pozostają ludzie, więc i tym
razem opowiemy o tych, którzy tu mieszkali, i tych, którzy tu - najczęściej "u
wód" - bywali. Należał do nich, jakże często i chętnie niegdyś czytany, Józef
Ignacy Kraszewski. Wybierzemy się z Janiną Dzierżanowską na wycieczkę w stronę
Bacówki nad Wierchomlą, przyglądając się po drodze wyciągom i trasom narciarskim.
Ze wzruszeniem sięgniemy pamięcią do lat dzieciństwa - krynickiego i muszyńskiego
- niekiedy smutnego, ale jednak nasyconego słodyczą. Będą to m.in. wspomnienia
urodzonej w Muszynie, a zamieszkałej od lat za oceanem Anity Sztybel. Wraz z Popradem,
śledząc jego dopływy i wędrówkę wśród gór, popłyniemy do Andrzejówki, by po raz
ostatni zajrzeć - dzięki Małgorzacie Przyboś - do protokołów Rady Gromadzkiej.
Z Piotrem Osóbką odwiedzimy Żegiestów, z przykrością konstatując upadek jego zdrojowej
części. Przygotujemy zasadzkę na regionalnego poetę wespół z Witoldem Kalińskim,
zaraz potem świętując jubileusz 40-lecia pracy twórczej Adama Ziemianina oraz
jego 60. urodziny. Gratuluje-my naszemu ulubionemu poecie nagrody I stopnia im.
Władysława Orkana, którą otrzymał za tom Przymierzanie peruki\ Opowiadania i wierszy
Adama Ziemianina nie zabraknie w "Almanachu". Jednak użyczyliśmy łamów także innym
autorom, przede wszystkim wsłuchując się w głos młodych, początkujących na niwie
poezji osób. Nie sposób przecenić pomocy, jaką oferuj e "Almanachowi" muszyńska
Biblioteka Publiczna. Jest dla nas miejscem spotkań, seminariów, wystaw, sercem
intelektualnego życia Muszyny. Nie mogło więc i u nas obyć się bez wzmianki o
tej placówce. Zwłaszcza że okazja była godna: jubi-leusz 60-lecia Miejskiej Biblioteki!
Przekażemy Czytelnikom garść informacji na ten temat, nie zapominając o historii
filii żegiestowskiej. Ze świata słowa przeniesiemy się do świata obrazu. Obejrzymy
dzieła nieprofesjonalnego muszyńskiego malarza - Czesława Czmiela, zmarłego 10
lat temu. Przypomnimy sobie wystawę malarstwa w Muzeum Regionalnym w Muszynie,
a także prezentowane w Bibliotece zbiory dawnych, nawet już stuletnich, pocztówek
z Krynicy, Muszyny i Żegiestowa. W zeszłym roku miała miejsce kolejna edycja konkursu
fotograficznego, którego tematem był detal nagrobny nekropolii historycznego "państwa
muszyńskiego". Zaprezentujemy Państwu plon tego konkursu -jest on imponujący!
Od kilku lat staramy się pokazywać zdjęcia z imprez "Almanachu Muszyny". Jest
to nasz sposób na okazanie wdzięczności naszym przyjaciołom i darczyńcom Funduszu
Stypendialnego. Chcemy, by mogli się na tych fotografiach odnaleźć, a po latach
wspominać, jak to w Muszynie na początku XXI wieku bywało... Informujemy z radością,
że muszynianie dopięli swego i kończą podjęte w zeszłym roku dzieło budowy pomnika
Jana Pawła II. Zapraszamy Czytelników na sierpniową uroczystość odsłonięcia pomnika.
Z żalem pragnę pożegnać Janinę Piachy, sąsiadkę z ulicy Piłsudskiego, często dzielącą
się z nami wiedząc przedwojennej i okupacyjnej Muszynie, stałą donatorkę Funduszu
Stypendialnego. Dziękujemy autorom, współpracownikom, cierpliwym szefom "Gimpo",
drukującym "Alma-nach", a także Włodzimierzowi Skleniarzowi za gratisowy druk
zaproszeń. Składamy podziękowania za finansową pomoc przy wydawaniu naszego rocznika,
udzieloną nam przez Burmistrza Miasta i Gminy Uzdrowiskowej Muszyna oraz Starostę
Sądeckiego. Wyrazy wdzięczności kierujemy do Marszałka Województwa Małopolskiego
za dotację w ramach programu "Mecenat", która zasiliła konto zeszłorocznego "Almanachu".
Dziękujemy Leszkowi Zakrzewskiemu, prezesowi nowosądeckiego Oddziału Polskiego
Towa-rzystwa Historycznego, za projekt okolicznościowego stempla i karty pocztowej,
a Wiesławowi Mochnackiemu i Dyrekcji Poczty Polskiej w Nowym Sączu za jej wydrukowanie.
Podziękowania należą się donatorom Funduszu Stypendialnego Almanachu Muszyny.
Nasi stypendyści zdobywaj ą nagrody i wyróżnienia, zdaj ą z sukcesem kolejne egzaminy.
Dochowaliśmy się przez te parę lat już kilku magistrów! Mamy nadzieję, że i tym
razem każdy z Państwa znajdzie w "Almanachu Muszyny" coś dla siebie. Na deser
proponujemy kolejny sukces Muszynianki Fakro - mistrzostwo Polski w siatkówce
pań! Nucąc cichutko, z "Almanachem" w plecaku, powłóczmy się przez chwilę z Krzysztofem
Myszkowskim i Adamem Ziemianinem nad granicznym Smereczkiem. Po rozpoczęciu obowiązywania
układu z Schengen właściwie nie zauważa się momentu przekroczenia granicy ze Słowacją.
Świat stoi otworem... Bożena Mściwujewska-Kruk spis
treści >> |