Dzisiaj jest wtorek, 12 grudnia 2017 roku , Imieniny: Ady, Aleksandra, Dagmary
strona główna

Serdecznie dziękujemy wszystkim, którzy przekazali nam 1% podatku za rok 2016!

Spis Roczników  

 


rocznik 2016
spis treści
-
rocznik 2015
spis treści
-
rocznik 2014
spis treści
-
rocznik 2013
spis treści
-
rocznik 2012
spis treści
-
rocznik 2011
spis treści
rocznik 2010
spis treści
-
rocznik 2009
spis treści
rocznik 2008
spis treści

rocznik 2007
spis treści
rocznik 2006
spis treści

rocznik 2005
spis treści
rocznik 2004
spis treści

rocznik 2003
spis treści
rocznik 2002
spis treści --
rocznik 2001
spis treści
rocznik 2000
spis treści

rocznik 1999
spis treści

rocznik 1998
spis treści

rocznik 1997
spis treści
rocznik 1996
spis treści

rocznik 1995
spis treści

rocznik 1994
spis treści

rocznik 1993
spis treści
rocznik 1992
spis treści

rocznik 1991
spis treści

 

strona główna


Almanach Muszyny 2012

SŁOWO DO CZYTELNIKA
Szybko upływa dwanaście miesięcy pomiędzy kolejnymi wydaniami naszego rocznika… Zmienia się Muszyna, zmienia się świat. Ufajmy, że na lepsze. Trwamy na almanachowym posterunku już 22 lata. Jak na lokalny rocznik - to niemało. Dbamy o to, by nasze pismo było wciąż atrakcyjne, wspieramy integrację środowiska i promocję Muszyny, zabiegamy o pomoc dla uczniów i studentów. W tegorocznym "Almanachu" znajdziecie Państwo parę wątków dotyczących inicjatyw Stowarzyszenia Przyjaciół Almanachu Muszyny, posługującego się przekornym skrótem SPAM.

Dwa lata temu Karolina Grobelska rozkołysała Krynicę i naszą wyobraźnię artykułem o wizycie holenderskiej następczyni tronu i jej małżonka w perle uzdrowisk polskich w roku 1937. Kiedy dwanaście miesięcy później przyszła na świat obecna holenderska monarchini, Polska podarowała rodzinie królewskiej kołyskę… Niedawno autorka dotarła do tego pięknego mebla, dzięki czemu powstał tekst, którym otwieramy tegoroczny "Almanach". Ale to nie wszystko. Od pobytu pary książęcej w "Patrii" Jana Kiepury minęło 75 lat. Z tej okazji otworzymy w sierpniu wystawę poświęconą wizycie gości z Holandii, współpracując przy jej przygotowaniu z dzisiejszymi gospodarzami "Patrii". Wystawa we wrześniu pojedzie do Hagi, gdzie do zdjęć i pamiątek prezentowanych w Krynicy dołączy kołyska, która przetrwała bezpiecznie przez te wszystkie lata, choć nie cały czas była obiektem muzealnym. Jej Wysokość Królowa Niderlandów wystosowała do nas list, zapewniający o przychylności dla naszej inicjatywy.

Żeby nie zajmować się tylko czasem minionym, na temat teraźniejszości i przyszłości Muszyny porozmawiamy z burmistrzem, Janem Golbą. Odpowiadając na trzy pytania redakcji "Almanachu", nasz rozmówca przedstawi Państwu inicjatywy, plany inwestycyjne, ale także i problemy naszej gminy. Przede wszystkim jednak - jak zwykle - wybierzemy się z naszym rocznikiem w przeszłość okolic Muszyny. Tradycyjnie podążymy na zamkowe wzgórze z Barbarą Chudzińską, choć tym razem będzie to tylko spojrzenie na karty historycznych opracowań dotyczących muszyńskiej warowni, a także informacja o wystawach w krośnieńskim Muzeum Podkarpackim i w krakowskim Muzeum Archeologicznym, w których wyeksponowano zabytki odnalezione w ruinach zamku w ubiegłych latach. W zeszłorocznym sezonie pracami na Baszcie zajęła się inna grupa badawcza, która jednak nie wsparła nas na razie opisem swoich poszukiwań.

Ważny i ciekawy materiał źródłowy opracował Tadeusz M. Trajdos. Jest to Inwentarz cerkwi w Krynicy-Wsi, sporządzony w języku ukraińskim w 1941 roku przez ówczesnego parocha krynickiego, ks. Eugeniusza Chylaka, opisujący stan świątyni na kilka lat przed jej przejęciem przez Kościół rzymskokatolicki, które nastąpiło po wysiedleniu Łemków. O przedwojennym "Lwigrodzie" i zdobiącym go decorum była już mowa w ubiegłych latach na łamach "Almanachu". Tym razem Rafał Żebrowski zajął się Obroną Lwowa Kazimierza Sichulskiego, przypominając o okolicznościach powstania tego dzieła, jego zaginięciu na początku okupacji hitlerowskiej i stosunkowo niedawnym odnalezieniu. Szukając śladów konfederacji barskiej, odwiedzimy z Maciejem Śliwą nadgraniczną słowacką wieś Fryczka (Frička), gdzie znajdował się obóz oddziału straży granicznej korpusu Esterházyego, w którym zlokalizowano dom kontumacyjny. Stąd przeniesiemy się w Dolinę Popradu, by zastanowić się z Przemysławem Polakiewiczem, czy w Łomnicy mogła kiedyś istnieć strażnica, a potem spróbujemy rozwikłać zagadkę starej inskrypcji nagrobnej na północnych stokach Kicarza. Spod Kicarza jeden krok przez Poprad na Słowację. Mostu z Łomnicy k. Piwnicznej do Mniszka jeszcze nie ma, ale o rozpoczynającej się jego budowie poinformują nas Wojciech Chmura i - w języku słowackim - Alena Konevalová.

Skoro trafiliśmy na słowacką stronę, wypada skorzystać z okazji i z Gabrielem Kurczewskim odwiedzić Gniazda (Hniezdne), które - jak się okazuje - były kolebką winiarni Fukiera… Z Gniazd, poprowadzeni przez Waldemara Oszczędę, udamy się tropem rodziny Zamoyskich na zamkowe podgrodzie w Starej Lubowli. Tam, u stóp lubowelskiej twierdzy, zwiedzimy XVIII-wieczną gorzelnię, która jest najprawdopodobniej najstarszym tego rodzaju obiektem zachowanym do czasów współczesnych na terenie Słowacji. Po zabytku oprowadzi nas Miroslav Števík. Pora na powrót w bliższe sąsiedztwo Muszyny. Ponownie odwiedzimy Krynicę, by z Leszkiem Zakrzewskim poznać historię "Barwiczówki" - przedwojennego Domu Wypoczynkowego Rodziny Kolejowej, a potem zapoznać się, dzięki analizie Jana Grudnickiego, ze sposobem artystycznego odtwarzania budowli, linii kolejowych, świątyń, postaci ludzkich i elementów przyrody przez Nikifora - Epifaniusza Drowniaka. Zajrzymy także do Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji, gdzie podczas rozgrywek hokejowej Dywizji 1B krynicka Biblioteka Publiczna przygotowała wystawę poświęconą Mistrzostwom Świata w Hokeju na Lodzie, które odbyły się w Krynicy w roku 1931. O Krynicy i jej okolicach pisano wielokrotnie. Do zaproponowanego przez Wiesława Piprka wykazu bibliograficznego zapewne będziemy dopisywać kolejne pozycje. Na krótko wrócimy jeszcze do wizyty księżniczki holenderskiej w Krynicy, by z Rafałem Żebrowskim wspomnieć reperkusje, jakie wywołały niestosowne - zdaniem ówczesnych władz - żartobliwe komentarze w audycji "Wesołej Lwowskiej Fali".

Druga wojna światowa pojawia się na kartach tegorocznego "Almanachu" w kilku artykułach. Kazimierz Przyboś przywołuje pamięć kurierów sądeckich, ryzykujących życiem przy wielokrotnym przekraczaniu granicy. Artur Ochał, znawca dziejów Korpusu Ochrony Pogranicza, podejmuje próbę rekonstrukcji ostatnich chwil strzelca Piotra Dwojaka, który prawdopodobnie poległ w okolicach Starego Sącza we wrześniu 1939 roku, a Stefan Małecki po raz kolejny zaprasza na karty kombatanckiej Kroniki. Rafał Ojrzanowski podzieli się z Czytelnikami unikalnymi fotografiami, zrobionymi w czasie okupacji przez nieproszonych gości - niemieckich żołnierzy stacjonujących w Muszynie. Z pewnym sentymentem mówimy o galicyjskich czasach. Czy są warte ciepłego wspomnienia? Co nam zostało z mieszanki kulturowej Austro-Węgier? Jak wyglądałby alternatywny przebieg dziejów, gdyby monarchia trwała nadal? Do zastanowienia się nad tym zaprasza z nutką przekory Witold Kaliński w smakowitym tekście, który warto przeczytać... Czas zaborów to także panująca w wielu górskich miejscowościach przysłowiowa galicyjska bieda. Emigrowano stąd za chlebem, szukając szczęścia za oceanem. Dramatycznymi losami wyjeżdżających muszynian zainteresowała się Maria Zajączkowska, szukając śladów tego exodusu w dokumentach imigracyjnych w Stanach Zjednoczonych. W roczniku 2012 znajdą Państwo teksty, które stanowią dalszy ciąg artykułów z poprzednich lat. Z Małgorzatą Przyboś zagłębimy się w protokołach posiedzeń muszyńskiej Rady Gminnej z lat trzydziestych XX wieku.

Do omawianego rok temu zagadnienia wraca też ks. Stanisław Pietrzak w artykule na temat szybko rozwijającej się genealogii genetycznej i odkrywania tajemnic pochodzenia ludności w dorzeczu Dunajca i jego okolicach. Nie zabraknie kilku stałych pozycji: kolorowych reportaży z wydarzeń organizowanych przez SPAM lub zaprzyjaźnione organizacje czy placówki, wspomnień leśniczego - Tadeusza Petrowicza, a także informacji o dorocznej Nagrodzie im. Szczęsnego Morawskiego, przyznawanej dla najlepszej książki o Sądecczyźnie. Dla miłośników poezji przygotowaliśmy wiersze, przede wszystkim Adama Ziemianina, ale też i innych autorów. Od lat prowadzimy wspólnie z Krynickim Towarzystwem Fotograficznym konkurs fotograficzny, którego celem jest uchwycenie ginących detali architektonicznych. Nową natomiast inicjatywą jest rozstrzygnięty wiosną I Ogólnopolski Konkurs Poetycki "O Popradzki Laur Jan Kochanowskiego", zorganizowany z Towarzystwem Literackim im. Cypriana Norwida. Zamierzamy ten konkurs przeprowadzać co dwa lata.

Sporo miejsca poświęcamy ludziom związanym z naszym regionem rodzinnie. Choć swe ciekawe życie wiedli daleko stąd, byli postaciami nieprzeciętnymi i warto poświęcić im chwilę uwagi. Będziemy zatem towarzyszyć ks. Franciszkowi Sikorskiemu w jego kapłańskiej drodze, odtworzonej przez Małgorzatę Bajorek; z Piotrem Osóbką odwiedzimy Piotra Serwińskiego w Żegiestowie lat sześćdziesiątych, prześledzimy dokonania Władysława Nowotarskiego, brata zasłużonego dla Krynicy Leona, którego sylwetkę nakreślił Czesław Husar. Artykuł Grzegorza Szczerby pozwoli nam poznać historię Tadeusza Krynickiego, bohaterskiego obrońcy Lwowa. Po dalszych wyprawach zawitamy raz jeszcze w nadpopradzkie strony… Z Agatą Tobiasz powędrujemy urokliwymi ścieżkami Beskidu Sądeckiego po śladach Szczęsnego Morawskiego, a z Maciejem Bilekiem zajrzymy w głąb muszyńskich źródeł, badanych w latach dwudziestych przez prof. Irenę Turowską pod kątem żyjących w nich drobnoustrojów. Na muszyńskim cmentarzu pokłonimy się cieniom rodziny dziewiętnastowiecznego burmistrza Muszyny, Józefa Medweckiego, prowadzeni przez jego prapraprawnuczkę Ewę Tarkowską. Kiedy plecak doświadczeń życiowych zaczyna być ciężki, chętnie wracamy pamięcią do lat dziecinnych i młodzieńczych: przeżytych w Muszynie na ulicy Kościelnej, w Piwnicznej koło urzędu pocztowego, przetańczonych w Jastrzębiku.

Przywołujemy te chwile, ludzi, miejsca we wspomnieniach Reginy Wiśniowskiej-Węglarz, Bartłomieja Miczulskiego, Józefa Jędrzejka. Z bólem przychodzi nam pożegnać kilkoro Przyjaciół, których śmierć zabrała w ciągu ostatnich 12 miesięcy. W ubiegłym roku, w dzień swoich imienin, odeszła Jolanta Serwińska, wdowa po burmistrzu Muszyny Waldemarze, kochana przez uczniów nauczycielka, ciepła i wspaniała osoba. W lipcu 2011 roku odprowadziliśmy na krynicką nekropolię Stefana Półchłopka, człowieka-legendę, twórcę krynickich Festiwali Kiepurowskich. Niedługo potem, w sierpniu, w ukochanej Muszynie zginęła w wypadku Jadwiga Warszyńska, profesor UJ, od lat sympatyzująca z naszym rocznikiem i wraz z mężem wspomagająca naszych stypendystów. W marcu tego roku zmarł przedwcześnie Marian Rosnau, wiceprezes spółki "Poprad", przyjaciel "Almanachu" i darczyńca Funduszu Stypendialnego. Od czasu do czasu wzmianki o "Almanachu" pojawiają się na łamach prasy sądeckiej i na stronach internetowych, interesujących się naszym regionem. Chcę tu wspomnieć o jednym, szczególnym tekście, zamieszczonym w książce Prasa sądecka od zarania do dziś (1891-­2011), w którym prof. Bolesław Faron przedstawił analizę naszego rocznika i pochlebną opinię na jego temat.

Dziękujemy za dostrzeżenie naszych starań o poziom i niezależność pisma. Państwa hojność pozwoli nam po raz kolejny przyznać stypendia młodym, zdolnym ludziom na rok szkolny/akademicki 2012/2013. Będą to uczniowie gimnazjów, muszyńskiego Liceum Ogólnokształcącego i krynickiej Szkoły Muzycznej, a także studenci I roku oraz dwie osoby ze szkół średnich w Starej Lubowli. Wszystkim darczyńcom serdecznie dziękujemy! Radosnym momentem w naszej współpracy ze słowackimi przyjaciółmi było odznaczenie - na nasz wniosek - Gabrieli Malastovej Krzyżem Kawalerskim Orderu Zasługi Rzeczypospolitej Polskiej. Gabi, gratulujemy! Pragniemy ciepło podziękować za pomoc finansową w wydaniu tegorocznego "Almanachu" burmistrzowi Muszyny, Starostwu Nowosądeckiemu oraz Spółdzielni "Muszynianka". Dotacje zostały przeznaczone na zakup papieru i pokrycie części kosztów druku naszego rocznika. Na zakończenie pozwolę sobie na odrobinę prywaty… Jesteśmy już razem na tyle długo, że traktujemy Czytelników niczym drugą rodzinę. Chcemy podzielić się z Państwem radosną dla nas wiadomością: zostaliśmy dziadkami. Jan Kacper urodził się 8 stycznia, dokładnie w tym samym dniu, w którym 132 lata wcześniej na świat przyszedł jego prapradziadek, dr Seweryn Mściwujewski. Kołyska z okładki ma zatem dla nas szczególną wymowę…

Bożena Mściwujewska-Kruk

spis treści >>

strona główna
| Redakcja rocznika | Bibliografia | Indeks nazw | Indeks nazwisk | Fundusz stypendialny | Spotkania przyjaciół | Kalendarium | Zbiory Almanachu |

C 2017 - Wydawnictwo "Almanach Muszyny" ul. Piłsudskiego 56, 33-370 Muszyna tel. (0-18) 471-48-59