|
|
Almanach Muszyny 2002
Słowo do Czytelnika
Tuzin Almanachów Muszyny. Pierwszy raz spotkaliśmy się z Państwem na czterdziestu stronach; teraz, podobnie jak w dwóch poprzednikach rocznikach, jest tych stron ponad dwieście. Mamy nadzieję, że w dalszym ciągu są ciekawe. Nie byłoby ich bez wysiłku wszystkich społecznych działaczy i współpracowników, a także bez zainteresowania ze strony Czytelników, które jest dla nas najlepszą formą nagrody i zachęty do dalszej pracy wydawniczej.
Wzorem lat ubiegłych sporą część artykułów umiejscawiamy w bliższej lub dalszej przeszłości naszego regionu. Tym razem jednak cofniemy się o wiele dalej, niż czyniliśmy to zazwyczaj. Spróbujemy bowiem pokazać Państwu, jakie ślady pozostawiły na Muszyńskiej Ziemi stworzenia żyjące tu przed trzydziestoma milionami lat! Później zajmiemy się także i bliższą nam w czasie historią, począwszy od piętnastego wieku, aż po nasz raczkujący wiek dwudziesty pierwszy.
Opowiemy zatem o losach biskupa Jana Muskaty, rozważając przy okazji, czy przez Muszynę maszerował ze swymi wojskami Władysław Łokietek, przedstawimy także postać jednego z kolejnych właścicieli państwa muszyńskiego, biskupa krakowskiego Jakuba Zadzika. Zarysujemy genezę Kościoła greckokatolickiego i jego dzieje w obrębie klucza muszyńskiego, a także u naszych słowackich sąsiadów. Okres międzywojenny pojawi się we fragmentach wspomnień o muszyńskiej elektrowni i tartaku oraz w opowieści o społecznej organizacji żydowskiej B'nei B'rith z Krynicy, której zapewne niejeden działacz spoczął na krynickim Kirkucie, gdzie również na chwilę wejdziemy. Krynicy poświęcimy sporo uwagi także w artykule o dawnych pocztówkach, uwieczniających to miasto. Zamkniemy w ten sposób cykl tekstów, poświęconych pocztówkom z interesującego nas terenu - w poprzednich roczni-kach omówiliśmy histońę karty muszyńskiej i żegiestowskiej.
Wspomnimy o katastrofie samolotu, jaka miała miejsce w Krynicy w maju 1930 roku. Zajrzymy również do krynickiego Liceum, by powspominać szkolne przygody i poflirtować z wypchaną sową.
Kilka artykułów to relacje z okresu II wojny światowej i okupacji. Przeczytacie Państwo o pierwszych dniach wojny obronnej we wrześniu 1939 roku, o próbach przekroczenia muszyńskiej "zielonej granicy", o dniach spędzonych w niemieckim areszcie w Muszynie, gdzie między innymi uwięziony był wielki człowiek teatru - Józef Szajna, obchodzący w tym roku osiemdziesiątą rocznicę urodzin. Na pewno zainteresuje Czytelników także opowieść o dalekiej wojennej tułaczce członków rodu Kmietowiczów i walce Antoniego pod Monte Cassino. Czy ktoś z Państwa wie, że w latach 1938-1939 wakacje w Muszynie spędzał z rodziną sędzia Adam Bień, jeden z 16 sądzonych w procesie w Moskwie przywódców Państwa Podziemnego? O tym także piszemy w Almanachu.
Dla wytchnienia zabierzemy Czytelników w świat poezji; zaprezentujemy zbiory Biblioteki Sądeckiej, opowiemy o losach znanego malarza Bolesława Barbackiego, a także o życiu i walce o prawa kobiet pisarki słowackiej Terezii Vansovej, z domu Medweckiej, o której napisał po słowacku przyjaciel Almanachu ze Słowacji. Będzie też okazja do
nacieszenia oka, bo oprócz obrazów Barbackiego zobaczymy rysunki jednego z wielbicieli Muszyny - Mieczysława Sierosławskiego, piękne fotografie cerkwi Ziemi Muszyńskiej oraz ikon słowackich, stare pocztówki krynickie i słowackie, a także obrazy wielu artystów polskich i słowackich, którzy wzięli udział w wystawach organizowanych w Muszynie i w Starej Lubowli.
W roku ubiegłym w Muszynie i w Starej Lubowli powstały Młodzieżowe Kluby Wyszehradzkie; młodzież, która realizowała ten pomysł, opowie Czytelnikom o swoich dokonaniach i planach na wakacje tegoroczne. Tym razem w sesjach Klubów uczestniczyć też będzie młodzież z Węgier i Czech. Niech symbolem nowych czasów będzie fakt, że zawarte przyjaźnie zaowocowały cotygodniowymi dyskusjami na specjalnie utworzonym cz@cie internetowym.
Z dumą wypada nam wspomnieć o wspaniale rozwijającej się idei Funduszu Stypendialnego. Dzięki hojności darczyńców udało nam się spełnić warunki programu "Równe szansę", prowadzonego przez Fundację Batorego, i w ten sposób uzyskać dalsze środki na stypendia. W następnym roku szkolnym może być ich zatem więcej - poza młodzieżą z muszyńskiego Liceum Ogólnokształcącego nasz program obejmie także dzieci uzdolnione muzycznie.
W przeciągu ostatniego roku odbyło się w muszyńskiej Bibliotece i w Muzeum Regionalnym kilka ciekawych imprez - wernisaże, koncert, a także spotkanie czytelników z izraelską pisarką, Miriam Akavią. Powstało koło Towarzystwa Przyjaciół Sztuk Pięknych, któremu Almanach z całego serca kibicuje.
Niestety, obok zdarzeń radosnych życie przyniosło także smutne. Pożegnać nam wypada kolejnych Przyjaciół Almanachu Muszyny, dwóch Panów Stanisławów. Najpierw jesienią 2001 roku odszedł Stanisław Stójek, znany Państwu z artykułów w Almanachu 2000 i 2001, sekretarz Gminy w okresie przedwojennym i w trudnych latach okupacji. W kwietniu bieżącego roku zmarł Stanisław Gajewski, wnuk międzywojennego burmistrza Muszyny, Antoniego Jurczaka, podchorąży broni pancernej, w czasie II wojny światowej żołnierz 14 Pułku Ułanów Jazłowieckich w Wielkiej Brytanii. Obaj spoczęli w rodzinnych grobowcach na muszyńskim cmentarzu.
Pod koniec naszej tegorocznej przygody z Muszyną opowiemy Państwu o różnych ciekawych lokalnych zwyczajach, powspominamy muszyńskie wakacje, pojedziemy do Żegiestowa, zaglądniemy w leśne ostępy, a korzystając z dobrej pogody, pomożemy Państwu szukać skarbów, ukrytych gdzieś na Muszyńskiej Ziemi. To Ziemia naprawdę gościnna, wita chętnie wszystkich, w tym roku szczególnie ciepło kłaniając się Ojcu Świętemu, który z kolejną pielgrzymką przybywa do Ojczyzny.
Bożena Mściwujewska-Kruk
spis treści >>
|